Ursus: zamiast muzeum

Trafiłam tam przypadkiem – w poszukiwaniu muzeum, po którym ślad niespodziewanie zaginął. I oniemiałam. Tak dziś wyglądają pozostałości dawnej fabryki Ursusa, której teren to kilka hektarów. Odwiedzone przez mnie opustoszałe hale służą przede wszystkim za noclegownie bezdomnych. fot.: aba Reklamy