Koniec wakacji nad Wisłą

Stało się ­- wakacje dobiegły końca. I choć poczucie straty odczuwa nie tylko Warszawa, to tylko tu ostatniego dnia sierpnia mogło było tak piękne. Gdzie dokładnie? Nad rzeką oczywiście.//

Tego lata nabrzeża Wisły przeżyły prawdzie oblężenie mieszkańców i turystów. Tak dużo ludzi, jak w tym sezonie bywało tu kilka dekad temu, co większość z nas – podobnie jak ja –  zna jedynie z archiwalnych zdjęć.

Plaże – Poniatówka, Saska, Żoliborska (nowa) czy te przy ZOO oraz Płycie Desantu (na zdjęciu) każdego dnia odwiedzały setki, a nawet i tysiące osób. Wielu poznało też Warszawę z perspektywy rzeki pływając na statkach, łodziach czy kajakach lub z powietrza (balon widoczny na zdjęciu).

Ja też testowałam wiele z tych atrakcji – od wiosłowania na kajakach, przez wylegiwanie się na piasku, czy oglądanie zachodu słońca z piwem na bulwarach po nocne koncerty w klubokawiarniach (liczba plenerowych lokali tym roku również rekordowo się zwiększyła).

Może dlatego teraz, pomimo chłodnych wieczorów, zwiastujących zbliżającą się nieubłaganie jesień, jakoś nie ma we mnie melancholii. Mam nadzieję, że ten sezon podobnie jak poprzedni, będę mogła jeszcze żegnać kilka razy – co najmniej do października.

srodek

fot.: Szymon Łaszewski

Zdjęcie zrobił i udostępnił mi Szymon Łaszewski. Jego inne fotografie z Warszawy znajdziecie na szymonlaszewski.viewbook.com. Polecam wam szczególnie album „Ulica”. Moje ulubione zdjęcie – to z okiem ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: